Jaką maszynę do szycia wybrać na początek? A może owerlok lub coverlock?

Jaką maszynę do szycia wybrać na początek?
To pytanie zapewne niektórym spędza sen z powiek. Rozpoczynając swoją przygodę z szyciem najlepiej przetestować swoje umiejętności na zwykłej stebnówce. Najlepszym materiałem do początkujących ćwiczeń jest tkanina bawełniana 100%, ponieważ jest przyjazna w krojeniu, prasowaniu i oczywiście szyciu. (Tu odsyłam do artykułu: http://unicatszyje.blogspot.com/2016/02/powrot-do-poczatku-bardzo-atwe-szycie.html).

Czy na warto uczyć się na starej stebnówce?
Moja przygoda zaczęła się z dość starą maszyną, którą pożyczyłam. Była to maszyna sprowadzona dawno temu z Niemiec – Modena Episode. Instrukcja gdzieś się zapodziała, dlatego korzystałam z instrukcji (dostępnych w internecie) innych starych maszyn np. Łucznika oraz szukałam na youtube filmów (niemieckich autorów) w jaki sposób się nią obsługiwać. W Polsce nie znalazłam serwisu, który znałby tą maszynę i miałby do niej części. Po konserwacji i czyszczeniu zaczęłam szyć. Modena, na której szyłam miała tylko trzy rodzaje ściegów: ścieg prosty i szycie zygzakiem z opcją szycia wstecznego oraz obrzucanie dziurek na guziki.

 Największym problemem dla mnie było odpowiednie ustawienie naprężenia nici i szukanie zależności między igłą, nicią i tkaniną. Wymagało to ode mnie ogromnej cierpliwości.
Jeśli też właśnie borykasz się z takim problemem, być może poniższa rada Ci pomoże.
Zwiększ naprężenie górnej nici, gdy nić się pętelkuje (nić jest za luźna).
Zmniejsz naprężenie górnej nici, gdy nić się zrywa (nić jest za bardzo naprężona).
Naprężenie nici różni się w zależności jaki materiał szyjemy, jaki ścieg stosujemy, jakiej igły używamy lub czasem od długości ściegu.
Po kilku miesiącach nabierania wprawy w szyciu chciałam ułatwić sobie pracę kupując stopki np. do wszywania lamówek. Niestety żadna stopka z dostępnych na rynku polskim nie pasowała do tej maszyny. I tak zaczęła mi się marzyć nowa maszyna.

Jaką maszynę do szycia kupić?
Obecnie rynek oferuje ogromny wybór maszyn do szycia zarówno domowych jak i przemysłowych. Przekrój cenowy jest równie duży.
Ja szyję dla siebie i mojej rodziny. Najczęściej jest to odzież casualowa, rzadziej są to pokrowce, torby czy odzież wierzchnia np. ze skóry. W tych zadaniach znakomicie sprawdza się moja Toyota Jeans17C. Maszynę dostałam w prezencie i zupełnie nie spodziewałam się, że będę szyć na maszynie tej marki. Osobiście rozglądałam się za Singerem, czy Janome. A teraz nie zamieniłabym jej na żadną inną.

Toyota ma 13 ściegów podstawowych, które w zupełności mi wystarczają w tworzeniu pięknych rzeczy. Są to: 1-4 obszywanie dziurek przy guzikach, 5-6 ściegi zygzakowe i aplikacje, 7-8 ścieg prosty, 9 ścieg lewostronny, 10-11 ściegi do obrębiania, 12 ścieg kryty, 16: ścieg do cerowania i obrębiania cienkich tkanin. 4 ściegi elastyczne i dekoracyjne: 13: ścieg prosty, wzmocniony elastyczny, 14: ścieg owerlokowy elastyczny, 15 i 17: ściegi dekoracyjne.

 


Łącznie posiada 17 programów. Ponad to, ważnym elementem jest 3-letnia gwarancja. Korzystam z tej maszyny od początku 2016r i do tej pory wykonywałam tylko czyszczenie ząbków i chwytacza oraz wymieniłam zwykłą żarówkę na ledową o białym świetle. Czyszczenie warto wykonać po lub w trakcie szycia futer lub wełny.
Moja Toyota ma chwytacz rotacyjny i pracuje bardzo cicho. Wcześniejsza Modena miała chwytacz wahadłowy, ale równie łatwo nawleka się nić na oba rodzaje chwytaczy.
Do tej maszyny dokupiłam bardzo dużą ilość stopek, które znacznie ułatwiają szycie. O stopkach zamieszczę osobny artykuł, bo są tego warte.

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem maszyny do szycia Singer z lidla to bardzo polecam. Pojawia się raz na rok w niższej cenie niż w innych sklepach. Ostatni raz była dostępna 10.10.2016r z bardzo dobrym wyposażeniem.

Overlock i renderka czy coverlock?
Gdy nabrałam pewności, że szycie jest czymś co kocham robić, zaczęłam się zastanawiać nad zakupem kolejnej maszyny, która profesjonalnie wykończyłaby moje dzieła. Wykonywanie projektów stało się dużo szybsze i prostsze.
Moim głównym dylematem był zakup jednego urządzenia 2w1 (Merylock) czy dwóch osobnych (owerlok i renderka). Cenowo urządzenie 2w1 było droższe o ok 400zł.
Ostatecznie podjęłam decyzję o zakupie dwóch osobnych urządzeń. Przekonały mnie do tego opinie innych osób i obecnie podzielam ich zdanie. Po pierwsze oszczędzam czas, bo nie muszę zmieniać ustawień w jednej maszynie (2w1), co wiąże się z monotonnym przekładaniem i nawlekaniem od podstaw nici. Po drugie posiadam wystarczająco miejsca w pracowni, więc wystarczy się tylko przesiąść do danej maszyny. Po trzecie wydałam mniej, a mam to samo.
Moja renderka i owerlok są marki Elna, o której usłyszałam dopiero przy rozglądaniu się za takim sprzętem. Jestem bardzo zadowolona, był to wymarzony prezent urodzinowy.

Owerlok Elna 664 Pro i jego możliwe ściegi:

Owerlok jest dla mnie niezbędny przy zszywaniu części wykrojonych z materiałów oraz obrzucania brzegów. Wszelkie prace z materiałów elastycznych czy bardzo cienkich również przestały być kłopotliwe, bo ta maszyna radzi sobie z nimi doskonale.

Ogromnym plusem tej Elny jest mała tablica ściegów, która podpowiada jakie naprężenie nici, jaką długość ściegu, dyferencjał, ile igieł, jakie ma być ustawienie naprężenia dolnego chwytacza itd. należy zastosować dla wybranego ściegu. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, ponieważ znacznie skraca to czas przygotowania do szycia oraz znacznie ułatwia zapoznawanie się z maszyną początkującemu użytkownikowi.

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem owerloka Singer z lidla to bardzo polecam. Pojawia się raz na rok w niższej cenie niż w innych sklepach. Ostatni raz była dostępna 10.10.2016r z bardzo dobrym wyposażeniem.

Renderka Elna Easycover i jej możliwe ściegi:

Renderka jest dla mnie niezbędna przy wszelkich pracach wykończeniowych. Używam jej na przykład do obszycia rękawów, podkroju szyji, nogawek, dołu sukienek, czy wszycia gumy do spódniczek. Jej obsługa jest bardzo prosta, w porównaniu do owerloka.
Pozdrawiam,
Unicat 🙂