ziemniaki

Ziemniaki nie tuczą! #9 Dzień Diety Kopenhaskiej 1


ziemniakiIle razy słyszałaś, że ziemniaki są tuczące i powinno się ich unikać jeśli chcesz stracić na wadze? Pewnie o tyle samo za dużo. Dziś obalę ten mit. Warto jeść ziemniaki.

 

Ziemniaki a dieta

Przy redukcji wagi ważne jest zwrócenie uwagi na indeks sytości. To on mówi nam, przez jaki czas od spożycia danego produktu będziemy syci. Ziemniaki mają wyższy indeks sytości od ryżu, kaszy, makaronu, czy pieczywa. Czyli gdy zależy nam, aby na diecie nie być głodnym powinniśmy wprowadzić do niej to warzywo.

Ziemniaki są też mniej kaloryczne, mają mniej węglowodanów w porównaniu do w.w. ryżu, kasz, makaronu i pieczywa. Skąd wziął się mit, że ziemniaki tuczą? Ach, no, w Polsce przecież tradycyjny obiad składał się z ziemniaków polanych grubą warstwą ciężkiego i tłustego sosu. Zapewne stąd ten mit. Ziemniaki, które są ugotowane w wodzie (najlepiej w „mundurkach”) są bardzo zdrowe. Mile widziany z ziemniakami jest koperek.

 

Co takiego ma w sobie ziemniak?

Ziemniak jest cennym źródłem witaminy C i potasu. Rolę w organizmie witaminy C zapewne większość z nas kojarzy, chociażby z reklam w tv.

A po co nam potas?

Osoby odchudzające się powinny zwrócić szczególną uwagę na obecność tego minerału, ponieważ są szczególnie narażone na jego wydalanie z organizmu. Potas odpowiada za prawidłowe ciśnienie krwi, pracę nerek, mięśni i in. Objawy, które towarzyszą niedoborom potasu to m.in. bóle głowy, nadmierna senność, znużenie, osłabienie, poddenerwowanie, puchnące ręce i nogi, drżenie łydek, nieregularne bicie serca.

Dieta obfitująca w kawę, słodycze, sól, alkohol przyczynia się do niedoboru potasu. Ten składnik można znaleźć (oprócz ziemniaków) również w pomidorach, bananach, kiwi, awokado, selerze, grejpfrutach i suszonych owocach tj. figi, morele, jabłka, rodzynki.

 

Reasumując. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie. Przestajemy jeść chiński ryż i włoskie makarony. Jedzmy ziemniaki.

 

Dieta kopenhaska – dzień #9

Jadłospis:

Śniadanie: czarna kawa z łyżeczką cukru

Lunch: befsztyk wołowy + sałata, szczypiorek, 1/2 ogórka, 1/2 pomidora

Kolacja: plaster szynki + jogurt naturalny 200g

 

 

Nieopisana jest moja radość, że ta monotonna dieta dobiega końca. Z utęsknieniem myślę o owsiance z owocami na śniadanie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Ziemniaki nie tuczą! #9 Dzień Diety Kopenhaskiej