Płomienie pasji. Po co nam hobby?

Posiadanie hobby to nie nowoczesne wymysły, aby móc się pochwalić przed szefem. Wiele badań wskazuje, że pomaga to w samorealizacji, samorozwoju, uatrakcyjnia w oczach innych, redukuje poziom stresu, a nawet uczy dobrego zarządzania swoim czasem. Korzyści płynących z posiadania hobby jest bardzo dużo.

 

Korzyści z posiadania hobby.

W ostatniej rozmowie ze znajomą, z którą spotkałam się po ponad roku, zauważyłam jak wspaniałe działanie ma posiadanie swojej pasji. Zupełnie jej nie poznawałam, mimo iż z wyglądu prawie się nie zmieniła. Po wymianie kilku zdań i opowiadaniu, co u nas słychać, pochwaliła się, że znalazła sobie hobby – ogrodnictwo. Zaczęła opowiadać o nim z wielką pasją i  w bardzo interesujący sposób. Do wszystkiego, co obecnie potrafi doszła małymi krokami. Kluczowa okazała się wiedza, którą przyswajała z pochłanianych masowo książek, programów ogrodniczych i (oczywiście) internetu. Obecnie jej ogród jest wspaniałą wizytówką tej wiedzy i włożonej pracy.

No, właśnie. Ja patrząc na jej zadbany ogród myślę „zrobiła kawał roboty, tyle pracy przy tym miała” i pewnie, gdybym miała sama zająć się ogrodnictwem traktowałabym to jako obowiązek. Ale dla niej to nie była praca. Często słyszymy, że jeśli kochamy coś robić to jest to przyjemność, a nie praca. Istnieją też bardzo ważne słowa: Rób to co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w roku. Czysta prawda.

Anka uczyła się wszystkiego na własną rękę, bez kończenia szkół czy kursów projektowania ogrodów. Każdego dnia pogłębiała swoją wiedzę i praktykowała ją. Wspomniałam o jej ogrodzie, który jest dzisiaj jej wizytówką. Dosłownie. Zgłasza się do niej wielu ludzi, którzy chcą jej powierzyć swój ogród. Zarabia na tym więcej niż przyzwoite pieniądze i wciąż opowiada o swojej „pracy” z płomieniami pasji.

Hobby może być wspaniałym sposobem na wyrażanie siebie, swojej kreatywności. Bardzo istotne jest to, że pasja odrywa nas od szarej rzeczywistości, pozwala zmniejszyć stres, a nawet wyciągnąć z depresji. Anka w rozmowie wyznała, że szczerze żałuje, że nie znalazła swojego zainteresowania wcześniej. A ja pomyślałam, że być może to ono znalazło Ciebie w odpowiednim momencie i zmieniło Twoje życie i Ciebie na lepsze.

 

Jak znaleźć swoje hobby?

Nie ma złotej rady. A nawet jestem przekonana, że to hobby znajduje nas. Przynajmniej w moim przypadku tak było. Wcześniej próbowałam nowych, interesujących zajęć. Ale tzw. „flow” trwało przez pewien epizod. Później zajęcie mnie nudziło i szukałam następnego. Takie szukanie hobby, też daje nam dużo. Uczymy się siebie, dowiadujemy się, co nam sprawia radość i w czym jesteśmy dobrzy. Być może – szukanie – to też jest dobry sposób na rozpalenie w sobie pasji.

Moja rada jest taka. Znalazłeś już zajęcie, które daje Ci radość i widzisz siebie za kilka lat robiącego to samo? (Jeśli nie to próbuj nowych rzeczy lub czekaj, aż sytuacja zmusi Cię do działania i polubisz to działanie.) Podejmij świadomą decyzję, że będziesz najlepszy w tym, co robisz I UWIERZ W TO. Motorem napędzającym powinien być konkretny cel, ale nie finansowy. Osiąganie dobrobytu finansowego jest powodem, który (prędzej czy później) działa jak przysłowiowy bat, a nie marchewka. Skutecznie działające powody to: czuję się spokojniejsza, gdy to robię; robię to, bo jest to spełnienie moich marzeń; to co robię wpływa korzystnie na moje zdrowie; to co robię wywołuje uśmiech na twarzy mojego dziecka, co jest dla mnie najważniejsze itd. Zarabianie dzięki hobby to dodatkowy skutek. Staraj się cały czas rozwijać, szukaj nowych doświadczeń i wyzwań. Łatwo przewidzieć, że gdy będziesz wykonywać machinalnie swoje hobby, bez koncentracji nad nim, zacznie Cię nudzić.