Nasiona Chia. Z czym to jeść? #11 Dzień diety kopenhaskiej

chia nasiona

Maleńkie nasiona Chia posiadają wielką moc. I nie piszę tego z przymrużeniem oka. Te nasiona posiadają bardzo dużo składników odżywczych i w dużych ilościach. Cudownie działają na zwiększenie odporności, poprawiają jakość włosów, skóry i paznokci, poprawiają pamięć i koncentrację, wzmacniają układ kostny i opóźniają procesy starzenia. A to tylko niektóre walory ze spożywania nasion Chia.

 

Chia znaczy siła, wytrzymałość.

Dorosły człowiek powinien spożywać 15 gram nasion chia dziennie. W takiej porcji jest 8x więcej kwasów Omega-3 niż w łososiu, 15x więcej magnezu niż w brokułach, 6x więcej wapnia niż w mleku, 3x więcej żelaza niż w szpinaku, 4x więcej selenu niż w lnie, 2x więcej błonnika niż w otrębach. Ponad to, te nasiona mają właściwości wzmacniające, dodają siły, energii i dają poczucie sytości.

 

Nasiona Chia można dodawać do:

koktajli, musów, puddingów, sałatek, naleśników, omletów, kasz, musli, płatków, owsianki, domowego chleba, zup i wielu innych.

Sposoby ich przygotowania są różne. Można je zmielić na proszek (wtedy można przygotować np. budyń), zalać wodą i odstawić na noc do lodówki (aby zjeść jako przekąskę czy dodać do owsianki) lub zalać gorącą wodą (uzyskany żel doskonale nawadnia organizm).

 

Przepis na pudding:

15 g nasion Chia

1 szkl. mleka roślinnego

1 łyżka syropu klonowego lub innego słodu

2 łyżki wiórków kokosowych

owoce albo orzechy wg gustu (ja dodaję żurawinę albo maliny albo borówki albo inne)

 

Składniki (oprócz owoców/orzechów) wystarczy razem dokładnie wymieszać i wstawić na noc do lodówki. Rano dodajemy owoce albo orzechy. Idealny puding na śniadanie, drugie śniadanie lub jako słodka przekąska przed treningiem.

 

Dieta Kopenhaska #11 dzień

Jadłospis:

Śniadanie: duża marchew

Lunch: twaróg 200g + 2 jajka na twardo, średnia marchew

Obiad: jogurt naturalny + sałatka z 1/2 jabłka, 1/2 grejpfruta, 1/2 nektarynki, 1/2 brzoskwini, 1/2 kiwi

 

 

Dzisiaj pogoda dopisała, więc wybrałam się na godzinną jazdę na rowerze. Jestem już przyzwyczajona do jadłospisu, czuję się dobrze i brakowało mi jakiegoś ruchu na świeżym powietrzu.