Samochód dla snoba – jak sprowadzić z Włoch?

samochód

 

Pokaż mi swój samochód, a powiem Ci kim jesteś.  Jakie marki są najczęściej sprowadzane, kupowane, uznawane za lepsze od innych? Każdy podałby swoją kolejność marek. Gdy słyszymy, że ktoś sprowadził sobie samochód, który w Polsce jest jedyny, od razu oceniamy tą osobę jako snoba.

 

DR Motor został sprowadzony do Polski na potrzeby firmy mojego męża. Już w pierwszych tygodniach jeden z klientów powiedział, że jest głośno o tym, że taki samochód się pojawił. Ja nie widzę w tym nic szczególnego, oprócz tego, że w momencie rejestracji był to drugi samochód tej marki w Polsce. Ważniejsze jest dla mnie to jak wygląda i czy mi będzie wygodnie nim jeździć w dłuższe trasy, np. do Włoch. A nie to, czy oby na pewno będę mieć jedyna taki w kraju. Poza tym, zawsze podobały mi się suv-y, a ten idealnie wpisywał się w budżet jaki był przeznaczony na zakup nowego auta.

 

DR Motor jest chińską koncepcją, produkowany we Włoszech i na częściach europejskich marek. Przeciętny właściciel nowego Mercedesa, Infinity, Audi, czy BMW mógłby sporo zaoszczędzić wybierając nieznaną w Polsce markę. Nieznaną w Polsce, a we Włoszech rocznie średnio sprzedaje się ich ok. 500 sztuk. Jest to samochód porównywany z Toyotą Rav4 i jest do niej bliźniaczo podobny.

 

Jak sprowadzić samochód z Włoch po zmianach w prawie włoskim?

  1. Kupujemy samochód we Włoszech.
  2. Wynajmujemy lawetę. Kierowca lawety wypełnia z nami druk CMR.
  3. Odbieramy samochód w Polsce.
  4. Wracamy do Włoch wraz z drukiem CMR potwierdzającym odbiór samochodu w Polsce. Razem z ex-właścicielem zgłaszamy wyrejestrowanie samochodu powodem exportu z Włoch (jest to płatne).
  5. Dokumenty, które otrzymamy posłużą do rejestracji w Polsce nowo-kupionego samochodu. Możemy więc wracać.

 

Marki świata uznawane za bardzo ekskluzywne (kolejność przypadkowa):

szwedzki Koenigsegg,

włoskie Pagani,

holenderski Spyker,

brytyjski Rolls-Royce,

brytyjski Bentley,

włoskie Maserati,

brytyjski Aston Martin,

francuskie Bugatti,

włoskie Lamborghini,

włoskie Ferrari.

 

Tak, tak, drogi koneserze VW, BMW, Audi czy czego tam sobie jesteś, świat nie zamyka się tylko na niemieckich markach. Minie jeszcze wiele lat zanim Polak to zrozumie. Wystarczy tylko otworzyć oczy i poszukać nie tylko za zachodnią granicą.

Osoby, które potrudzą się w sprowadzeniu unikatowego samochodu zza granicy, ale nie dla samego faktu, żeby jako jedyni mieć taki w kraju, to nie snobizm. Tylko uciskani ludzie jak stopa Japonki mogą to mylić. Osoby, które kupują uznawane za ekskluzywne marki samochody, napchane najlepszymi „bebechami”, aby wyprzedzić wybory innych i choć na chwilę wyróżnić się z tłumu podobnych sobie, to niby co? – extreme-snobizm?