Głodówka. #7 Dzień diety kopenhaskiej

Głodówka to kolejna świetna metoda na pozbycie się zbędnych kilogramów. Działa oczyszczająco, odmładzająco i leczniczo. Czytając o głodówce przecierałam oczy, bo nie wiedziałam, że w dzisiejszych czasach można wciskać ludziom takie głupoty. Miałam jeszcze cichą nadzieję, że nikt tego nie stosuje. Aż trafiłam na fora, w których ludzie przechwalali się efektami po głodówce. Nadzieja umarła.

 

Głodówka – wtf?

Polega ona na zaprzestaniu spożywania czegokolwiek. Jedyna dozwolona rzecz, która może trafić do żołądka to woda lub zaparzone świeże zioła. Czas trwania to minimum 10 dni, a maksimum 40 dni. Początki stosowania głodówek upatruje się już w starożytności. Polecana jest osobą, które chcą schudnąć, oczyścić organizm z toksyn, zapobiec chorobie lub wyzdrowieć.

O ile potrafię zrozumieć osoby ciężko chore, które szukają wszelkich sposobów na odzyskanie zdrowia. Pewnie sama szukałabym takich sposobów. O tyle osobą z pozostałych grup dziwię się ogromnie. Przecież to jest jakiś chory bełkot.

Szukałam wielu informacji o ludziach, którzy zdecydowali się na taką głodówkę. Ludzie opisujący swoje doświadczenia z nią są jacyś dziwni. Powołują się na Biblię, rozprawiają o tym jak duchowo się oczyścili, jak poprawiła im się koncentracja i bystrość umysłu, jak łatwo zaczęli rozwiązywać problemy podczas głodówki. Jedna nawet opowiedziała jak podczas głodówki pomogła jej w oczyszczeniu lewatywa. Serio. I wszyscy zgodnie deklarują, że będą żywić się „światłem”. Cokolwiek to znaczy..

Reasumując. Nie wiem, czy można przez głodówkę zrzucić parę kilogramów bezpowrotnie. Ale zauważyłam, że można zrzucić mózg.

 

#7 Dzień Diety Kopenhaskiej

Śniadanie: kubek czarnej kawy z łyżeczką cukru

Lunch: Pierś z kurczaka

Kolacja: nic

 

 

Do tej pory mogłam akceptować ten dziwny jadłospis. Ale czemu ma się do cholery przysłużyć brak jednego posiłku. Już i tak jest ich za mało o dwa dziennie. Wybierzcie się do lekarza, wybierzcie się do dietetyka. Żaden z nich nie ograniczy wam jedzenia do 2 posiłków dziennie. Brak dostarczania wartości odżywczych o stałych porach dnia spowalnia metabolizm. Jeżeli następnego dnia znowu zaczniemy jeść 5 posiłków zamiast dwóch, to organizm nie poradzi sobie z ich spaleniem i zachomikuje je w postaci dodatkowych kilogramów.